Udany związek - moje spostrzeżenia - Dandy Lady
15928
post-template-default,single,single-post,postid-15928,single-format-standard,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,columns-4,qode-theme-ver-16.4,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2,vc_responsive
udany związek

Udany związek – moje spostrzeżenia

Nie jestem żadnym ekspertem w dziedzinie udanych związków, nie mam licencji terapeuty, czy psychologa, ale od prawie 5 lat dzielę swoje życie z drugą osobą (oczywiście, że chodzi tu o Dandysa) i skromnie pisząc, uważam, że tworzymy bardzo zgodną i szczęśliwą relację. Widząc to, jak wygląda nasz związek i obserwując na zewnątrz dziwne dla mnie sytuacje w innych relacjach damko-męskich, postanowiłam poczynić ten tekst. Dzielę się w nim swoimi spostrzeżeniami na temat naszych dobrych nawyków w związku – a nuż pomogą komuś, zainspirują do zmiany albo dadzą lekcję na przyszłość.

Twoja wolność jest najważniejsza

Jak to moja wolność? Przecież prawie wszystkim wydaje się, że związek to początek końca jeśli chodzi o szalone noce z koleżankami, czy Twoje samotne wypady na miasto. Oczywiście, że wiele się zmienia, ale u nas nigdy żadne z nas nie dało drugiej osobie ograniczenia jeżeli chodzi o spełnianie swoich potrzeb, pod warunkiem, że nie szkodzi to naszej relacji.

Może Cię to zaskoczy, ale moim zdaniem nasz – pozwolę sobie użyć tego oklepanego określenia – udany związek z Dandysem jest wynikiem dwóch rzeczy. Po pierwsze – ciężkiej pracy, jaką każdego dnia staramy się włożyć w to, aby było nam ze sobą dobrze. Po drugie – tak zwanej ‘wolności’ w związku i tego, żeby czuć się w nim dobrze. Ale co to znaczy ‘dobrze’? Dla mnie dobrze jest wtedy, kiedy każde z nas, dając ogromne zaangażowanie w budowanie wzajemnej relacji, jest spełniony sam ze sobą. Dla mnie MÓJ komfort jako istoty ludzkiej, kobiety jest priorytetem w życiu. Jeżeli mój partner rozumie moje potrzeby, akceptuje moje słabości, pomaga (na początku napisałam “pozwala”, ale w tym przypadku nie tylko pozwala, ale także pomaga :)) mi się spełniać, rozwijać i szanuje moje decyzje, to wiem, że jest to człowiek, z którym chcę spędzić życie.

Na pewno niejednokrotnie słyszałaś o związkach, w których np.:

  • dziewczyna nie mogła wyjść z koleżankami na imprezę, bo jej chłopak byłby zazdrosny,
  • chłopak po kryjomu sprawdzał telefon swojej dziewczyny, aby ją sprawdzić,
  • jedna z osób okłamywała drugą, aby w tym czasie móc robić to, na co ma ochotę,
  • dochodziło do przemocy psychicznej, czy też fizycznej,
  • para kłóciła się ze sobą i potrafiła nie odzywać przez wiele dni, a nawet tygodni,
  • miały miejsce tzw. “krótkie wyprowadzki” – czyli spanie u znajomych po kłótni z drugą połówką.

To dla mnie są już ekstremalne zachowania i szczerze nie wyobrażam sobie takich sytuacji w swoim związku. Mam nadzieję, że Ty także nie pozwalasz na tego typu zachowania. Przecież związek ma dawać nam szczęście. Ma spełniać nasze potrzeby egzystencjonalne, ma być pomocą, wsparciem w życiowej drodze, a nie kulą u nogi. Pomyśl o tym. I pomyśl w tym wszystkim o SOBIE 🙂

Komunikacja

Oczywiście, że te 5 lat to nie są tylko piękne dni, w których wszystko jest słodkie jak landrynki. Mamy za sobą niezliczoną ilość rozmów na tematy dziwne, trudne, niekomfortowe, mimo, że ja nie jestem łatwą osobą do tego typu konwersacji. Jestem wrażliwa, szybko się irytuję, czasem wybucham, ale czuję, że po tych kilku latach nauczyłam się, że tylko dzięki przejrzystej komunikacji jesteśmy w stanie ułożyć fajną relację. Były momenty, w których niewygodne tematy wolałam odpuścić, jednak one za jakiś czas powracały. A raczej Dandys zawsze chciał je wyjaśnić, aby nie zostawiać ich nigdy na etapie niedokończonym. Za to go kocham!!! Dzięki temu nie ma u nas kwestii niedopowiedzianych, niejasnych i problemów zamiecionych pod dywan. Uważam, że każda relacja powinna być oparta przede wszystkim na ROZMOWIE i przejrzystej komunikacji. Nie bój się mówić o swoich odczuciach, potrzebach, problemach. Komunikuj, ale także słuchaj drugiej strony. Pamiętaj – nie zawsze musicie się ze sobą zgadzać. To, że macie odmienne zdania na różne tematy jest normalne i zdrowe. U nas np. takim trudnym, wywołującym irytację, tematem jest to, że Michał nie tańczy. Mamy mnóstwo dyskusji za sobą na ten temat, kilka prób podjęcia tego tematu od strony praktycznej, wiele złości i czasami nawet łez, jednak czuję, że niebawem osiągniemy kompromis. Zobacz… 5 lat pracujemy nad tym i nadal nie jest tak, jakby obie strony chciały, jednak dzięki odpowiedniej komunikacji z obu stron, jest szansa na to, że dojdziemy do porozumienia. I to się nazywa praca nad związkiem, nad odmiennym zdaniem partnera. Wykonujemy ją tylko dlatego, że na ten temat ROZMAWIAMY.

Celebracja jest wskazana

Raz w miesiącu, a dokładnie każdego 14tego mamy randkę. Jest to dzień, kiedy celebrujemy kolejny wspólny miesiąc bycia razem, zapominamy o słabszych momentach, doceniamy dobro jakie nas spotkało, cieszymy się sobą. I wiesz co? To jest świetne! To dzień, kiedy każde z nas wie, że popołudnie jest zarezerwowane tylko dla nas. W zależności od możliwości idziemy na kolację, do kina, do teatru, na spacer lub po prostu przygotowujemy sobie miły wieczór w domowym zaciszu. Za nami jest już 57 takich czternastek. Uważam, że jest to super sposób na regularną celebrację wspólnego życia. No bo czemu by nie? 🙂

Zwykły dzień

Celebracja owszem jest wskazana, jednak pamiętaj, że to codzienność buduje i umacnia relację. To w niej szukam miłości. W śniadaniu, które zrobił Dandys . W pocałunku na “dzień dobry”. Podczas przytulenia, gdy On wychodzi do pracy. W drobnych gestach, które pokazują, że nam zależy.

Krótkie podsumowanie

To zaledwie garstka działań, które wpływają na nasz zgodny związek. Pamiętaj, że tak jak ludzie, tak i związki oraz potrzeby bywają różne. Powyższe słowa to moje doświadczenie i sugestie. Być może zainspirują Cię do zmian w Twojej relacji, o ile oczywiście ich chcesz i ich potrzebujesz. Poniżej napisałam małe podsumowanie, wypisując ogólnie (moim zdaniem) najważniejsze aspekty, o które należy zadbać, aby zbudować udany związek.

  1. Ty jesteś najważniejszy. Dbaj o swoje dobre samopoczucie i własne spełnienie, a dużo łatwiej będzie Ci budować zdrową relację.
  2. Bądź szczery ze swoim partnerem. Rozmawiaj z nim na każdy temat, nawet najtrudniejszy. Komunikuj o swoich potrzebach, ale słuchaj także potrzeb drugiej osoby. 
  3. Wspieraj drugą osobę, motywuj do rozwoju, próbuj nowych rzeczy i wspólnie osiągajcie wyznaczone cele.
  4. Pozwól sobie na gorsze dni Twoje lub Twojego partnera.
  5. Celebruj z partnerem Wasz związek. Dbajcie o bliskość, spełniajcie swoje potrzeby, ale przede wszystkim codziennie małymi gestami pokazujcie, że Wam zależy.

Od starszej Pani

Na koniec spointuję ten post jedną anegdotą. Kiedyś, nie pamiętam gdzie, ale usłyszałam lub przeczytałam receptę na udany związek od starszej Pani. Powiedziała, że nie można dopuścić do tego, aby położyć się spać pokłóconym, a podobno pocałunek przed snem to lekarstwo na długotrwały i zgodny związek. Od kiedy się o tym dowiedziałam, staram się z Dandysem stosować do tej rady (no chyba, że usnę szybciej niż przewidywałam ;)). To kolejna cegiełka do stabilnego muru, jaki stawiamy, budując nasze wspólne życie. Póki co, fundamenty są bardzo mocne 🙂

Zdjęcia: Michał Waluk.